Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja w studio. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja w studio. Pokaż wszystkie posty

2 maja 2014

Tosia - sesja noworodka

Tosia, mała kruszynka, słodko sobie spała w ciepełku i w miękkich koszyczkach. Naprawdę prześliczna dziewczynka, urzekła mnie swoją gęstą czuprynką :)
Serdecznie pozdrawiam mamę Tosi Kamilą, moją imienniczkę, oraz całą jej przesympatyczną rodzinkę - dziękuję za przemiłe spotkanie :)

21 października 2013

Alicja - sesja buduarowa

Dziś zdjęcia wyjątkowej dziewczyny, Alicji. Jednej z 5 wyjątkowych, o czym poniżej :)

Bardzo podoba mi się historia tej sesji - pewnego dnia zadzwoniła do mnie dziewczyna z Kępna, miasta odległego o 200 km od mojego studia i zapytała o możliwość wykupienia 2 bonów upominkowych na sesje buduarowe dla swoich 2 przyjaciółek. Upominki związane były z 30-tymi urodzinami dziewczyn, chodziło o wyjątkowe upamiętnienie tych okrągłych urodzin całej trójki - obdarowanych oraz sprawczyni podarunków.

Dziewczyny miały przyjechać rano i miałam wykonać dla nich po kolei 3 sesje w moim studio. Już wtedy wiedziałam, że czeka mnie bardzo pracowity dzień, oczywiście zgodziłam się - lubię takie wyzwania.
Po jakimś czasie okazało się, że jeszcze 2 kolejne znajome organizatorki wyjazdu też byłyby chętne na sesje. Szykowało się zatem nie 3 a 5 sesji sesji buduarowych jednym ciągiem w ciągu jednego dnia... :) Sytuacja dość wyjątkowa, myślę, że nie tylko dla mnie - rzadko który fotograf wykonuje tyle sesji naraz, tym bardziej że nie chodzi tu o tzw. masówkę, ale 5 indywidualnych sesji, z których każda ma być niepowtarzalna i wyjątkowa.

Dla dziewczyn wizyta u mnie okazała się wielką wyprawą, z noclegiem, pakowaniem połowy szafy i normalnym w takiej sytuacji stresem. Jak się potem okazało - zupełnie niepotrzebnym. Atmosfera była świetna, dziewczyny potraktowały sesję jak wielką przygodę, nowe doświadczenie i myślę, że tak właśnie powinno się podchodzić do takich wydarzeń.
Pracowałyśmy od samego rana do wieczora. Pod koniec wszystkie byłyśmy wykończone :)

Najważniejsze dla mnie są słowa, które przeczytałam w mailu po zrealizowaniu wszystkich 5 sesji:

"Zdjęcia doszły wczoraj.
Byłyśmy tak podekscytowane, że SZOK. Powoli otwierałyśmy tak pięknie zapakowane paczuszki. A w środku jeszcze piękniejsze pudełko z naszymi zdjęciami...:D
Dziękujemy, dziękujemy, dziękujemy.
Te zdjęcia są dla nas bardzo ważne i wyjątkowe.
A ja uważam pomysł - sesja zdjęciowa - za swój mały sukces - że mogłam dać tyle radości i wiary w siebie dziewczynom i sobie.
Dzięki jeszcze raz. "


Właśnie takie słowa nadają sens mojej pracy. Dziękuję Wam również za bardzo miłe spotkanie.

Zdjęcia dziewczyn były w większości dość intymne i dziewczyny chciały je zachować tylko dla siebie. Tylko Alicja pozwoliła mi pokazać kilka ujęć, z czego bardzo się cieszę, bo to zawsze ważny aspekt mojej pracy, aby móc pokazać jej efekty innym. Może mniej na nich buduaru, bo buduar nie jest dla wszystkich oczu ;) Alicja jest jedną z obdarowanych i mam nadzieję, że będzie miło wspominać naszą współpracę. Dzięki :)

11 marca 2013

Metamorfozy - sesje kobiece

Spotkałyśmy się w moim studio w którąś sobotę - Magda, Dominika, Agnieszka, Ewelina, Ewa, Kamila. Same fantastyczne kobiety, matki dzieciom, wiekowo oscylujące wokół 30-tki, niektóre kilka lat przed, inne kilka lat po, niektóre w połowie drogi do 40-tki ;)

Myślę, że każda kobieta zdaje sobie sprawę z siły makijażu - to nie musi być od razu tona pudru i rzęsy ociekające tuszem. Nie trzeba wiele, czasem to tylko niuans dodający kobiecie uroku. Ale w przypadku naszej wspólnej małej sesji można było trochę zaszaleć i spróbować czegoś nowego.
Pogaduchy, objadanie się ciachem, opijanie kawą - to wszystko miało miejsce na naszym spotkaniu. Ale główny cel, czyli malowanie i uwiecznienie na zdjęciach efektu PRZED i PO, też został zrealizowany, co widać na poniższych zdjęciach.

Tym wpisem chciałabym przy okazji obalić mit, że to aparat robi zdjęcia i jeśli jest lepszy/droższy, to zdjęcia automatycznie też są dobre.

Posiadam profesjonalny sprzęt, profesjonalne obiektywy z najwyższej półki. Zdjęcia po lewej i po prawej były robione tym samym aparatem i tym samym obiektywem, w tym samym miejscu, w świetle zastanym.
Te po lewej są po prostu "pstryknięte" profesjonalnym sprzętem.
Na zdjęciach po prawej dziewczyny są przeze mnie ustawione, jest nawiązany kontakt, wybrany jest odpowiedni moment na naciśnięcie spustu migawki, zdjęcia są poddane obróbce graficznej.
To wszystko ma ogromne znaczenie dla efektu końcowego. Aparat i obiektyw też mają znaczenie, ale nie aż tak duże, jak się powszechnie uważa. Posiadanie lustrzanki to dopiero początek drogi do stawania się fotografem. Warto o tym pamiętać powierzając komuś wykonanie ważnych dla siebie fotografii.

1 lutego 2013

Ania i Marcin - sesja pary w studio

Przyjechali do mnie z Legnicy, w trójkę, w świetnych nastrojach :) Ania z mężem Marcinem i bratem Michałem. Sesję podzieliliśmy na dwie części - sesja całej trójki i potem sesja Ani z mężem - czarno-białe portrety do powieszenia na ścianie.
Dziś pokażę tę drugą część.
Dziękuję Wam za spontaniczność, luz i naprawdę ekstra współpracę. I do zobaczenia :)

5 marca 2012

Sesja dziecięca - Nina i Lenka cz. 1

W sobotę gościłam u siebie dwie śliczne siostry bliźniaczki - Ninę i Lenkę. Było wesoło, kolorowo, a efektem sesji jest 40 wesołych i kolorowych zdjęć :) Dzisiaj część I - zdjęcia z megalizakami :)








13 lutego 2012

Monika, Arek, Martynka i Hania - rodzinnie w studio

Często się zdarza, że brakuje nam w albumie wspólnych rodzinnych zdjęć - najczęściej fotografujemy swoje dzieci albo dzieci z jednym z rodziców, bo drugi stoi po drugiej stronie obiektywu :) Monika postanowiła rozwiązać ten problem i zjawiła się u mnie z całą rodzinką na sesji. Spędziliśmy bardzo miło czas, przy cieście i kawie. Zapraszam do obejrzenia efektów naszych zmagań :)










O mnie

Moje zdjęcie
Jelenia Góra, dolnośląskie

Obserwatorzy