Miałam ostatnio bardzo dużo pracy, tak się złożyło, że były to same sesje studyjne. Kilka z nich czeka jeszcze na obróbkę, ale nie samą pracą człowiek żyje, czasem trzeba też chwilkę odsapnąć.
Nie mogłam doczekać się wyjścia z aparatem w plener - wiosna w pełni, cudowne kwitnące drzewa, łąki, rzepak i tysiąc pomysłów w głowie, jak to wszystko umieścić w kadrach :)
Moja majówka zaczęła się wczoraj i trwała zaledwie pół dnia - pogoda się popsuła, a więc mój wyczekany plener zdjęciowy zakończył się bardzo szybko. Znalazłam przepiękną łąkę usłaną mleczami, miejsce nieziemskie. Nie zdążyłam nawet "wystylizować" swoich dziewczyn, zrobiłam trochę ujęć w strojach wycieczkowych i... zaczęło lać :)
Ale kilka zdjęć jest, wycieczka udana, bo kontynuowaliśmy ją z całą rodziną pomimo deszczu, a więc nie narzekam :)
4 maja 2012
29 kwietnia 2012
Justynka i Maciuś - sesja dzieci w studio
W zeszłym tygodniu gościłam przesympatyczne dzieciaki - Maciuś to niezwykle otwarty 4-latek, podczas sesji czuł się jak ryba w wodzie :) Zabrał ze sobą swoje ulubione zabawki i strój smoka/krokodyla - wszystko miało być na zdjęciach :)
Justynka również jest niezwykle radosna, dużo się śmiała, co zresztą widać na zdjęciach :). To był cudowny widok, szczególnie biorąc pod uwagę wszystko, co w swoim młodym życiu przeszła.
Tysia urodziła się w 27. tygodniu ciąży, ważyła wtedy 850gramów. W tym małym ciałku było jednak tyle siły, że udało jej się pokonać 2 sepsy. W międzyczasie Tysia przeszła też 3 operacje oczek. W sumie spędziła 3,5 miesiąca na OIOM-ie. Dzielna dziewczynka nabrała sił, pięknie się rozwija, niedługo skończy roczek, a jej uśmiech jest przepiękny. To prawda, że kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat.
Pozdrawiam rodziców i dzieciaczki :) Do zobaczenia już niedługo na sesji z dziadkami :)
Justynka również jest niezwykle radosna, dużo się śmiała, co zresztą widać na zdjęciach :). To był cudowny widok, szczególnie biorąc pod uwagę wszystko, co w swoim młodym życiu przeszła.
Tysia urodziła się w 27. tygodniu ciąży, ważyła wtedy 850gramów. W tym małym ciałku było jednak tyle siły, że udało jej się pokonać 2 sepsy. W międzyczasie Tysia przeszła też 3 operacje oczek. W sumie spędziła 3,5 miesiąca na OIOM-ie. Dzielna dziewczynka nabrała sił, pięknie się rozwija, niedługo skończy roczek, a jej uśmiech jest przepiękny. To prawda, że kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat.
Pozdrawiam rodziców i dzieciaczki :) Do zobaczenia już niedługo na sesji z dziadkami :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















