Z Beatą i Grześkiem spotkałam się w sierpniu. Z wielką przyjemnością wracam do tej sesji - ciepłe, letnie popołudnie, fantastyczna para i doskonała współpraca. Oby jak najwięcej takich sesji :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja plenerowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja plenerowa. Pokaż wszystkie posty
23 października 2012
31 lipca 2012
Iza z rodziną - sesja w plenerze
Bardzo lubię tę sesję, mam bardzo miłe wspomnienia z nią związane, bo poznałam świetnych ludzi, było wesoło, na luzie, tak jak lubię najbardziej. No i udało nam się zakończyć zdjęcia przed ogromną ulewą. A właściwie prawie się udało, bo trochę nas jednak zmoczyło. Podczas sesji na niebie cały czas wisiały czarne chmury, czaiły się, ale łaskawie poczekały aż będziemy gotowi - dopiero nasze ostatnie klatki zostały zroszone lekkim deszczem. Na parking też nie dotarliśmy na sucho, wręcz przeciwnie - ledwo dobiegliśmy pod najbliższy daszek, i tak totalnie przemoczeni :)
Ale mimo to było fajnie :)
Iza, pozdrawiam Was, do zobaczenia, buziaki dla Poli i Iwa :)
Ale mimo to było fajnie :)
Iza, pozdrawiam Was, do zobaczenia, buziaki dla Poli i Iwa :)
19 maja 2012
Plenerowa sesja rodzinna - Nina, Lena i Kuba z mamą Ewą
Ninę i Lenkę miałam już okazję fotografować w studio. Tym razem przyszła pora na wiosenny plener - siostry bliźniaczki z bratem i z mamą.
Na miejsce sesji wybraliśmy przydomowy ogród, który zachwycił mnie od pierwszego wejrzenia. Cudowny klimat miejsca, zabawa, zrywanie kwiatów - wszystko jest na zdjęciach :)
Na miejsce sesji wybraliśmy przydomowy ogród, który zachwycił mnie od pierwszego wejrzenia. Cudowny klimat miejsca, zabawa, zrywanie kwiatów - wszystko jest na zdjęciach :)
4 maja 2012
Wiosenny plener - sesja zdjęciowa na łące
Miałam ostatnio bardzo dużo pracy, tak się złożyło, że były to same sesje studyjne. Kilka z nich czeka jeszcze na obróbkę, ale nie samą pracą człowiek żyje, czasem trzeba też chwilkę odsapnąć.
Nie mogłam doczekać się wyjścia z aparatem w plener - wiosna w pełni, cudowne kwitnące drzewa, łąki, rzepak i tysiąc pomysłów w głowie, jak to wszystko umieścić w kadrach :)
Moja majówka zaczęła się wczoraj i trwała zaledwie pół dnia - pogoda się popsuła, a więc mój wyczekany plener zdjęciowy zakończył się bardzo szybko. Znalazłam przepiękną łąkę usłaną mleczami, miejsce nieziemskie. Nie zdążyłam nawet "wystylizować" swoich dziewczyn, zrobiłam trochę ujęć w strojach wycieczkowych i... zaczęło lać :)
Ale kilka zdjęć jest, wycieczka udana, bo kontynuowaliśmy ją z całą rodziną pomimo deszczu, a więc nie narzekam :)
Nie mogłam doczekać się wyjścia z aparatem w plener - wiosna w pełni, cudowne kwitnące drzewa, łąki, rzepak i tysiąc pomysłów w głowie, jak to wszystko umieścić w kadrach :)
Moja majówka zaczęła się wczoraj i trwała zaledwie pół dnia - pogoda się popsuła, a więc mój wyczekany plener zdjęciowy zakończył się bardzo szybko. Znalazłam przepiękną łąkę usłaną mleczami, miejsce nieziemskie. Nie zdążyłam nawet "wystylizować" swoich dziewczyn, zrobiłam trochę ujęć w strojach wycieczkowych i... zaczęło lać :)
Ale kilka zdjęć jest, wycieczka udana, bo kontynuowaliśmy ją z całą rodziną pomimo deszczu, a więc nie narzekam :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









































