7 maja 2012

Jaś i Nel - sesja dziecięca w studio

Znowu gościłam rodzeństwo :) Każda sesja jest inna, bo każde dziecko jest inne, do każdego trzeba znaleźć inny klucz, żeby się rozluźniło, przestało pozować, żeby z buźki zszedł sztuczny uśmiech.
W przypadku starszych dzieci, jak 4-letnie Nel, sesja przebiega jednak w podobny sposób - na początku dziecko wchodzi do mnie zaciekawione, ale jednocześnie troszkę onieśmielone. Za to pod koniec sesji jest już tak wyluzowane, rozbawione, że nie chce schodzić z tła, zaczynają się prawdziwe wygłupy - wtedy naprawdę nietrudno o spontaniczne ujęcia :)
W przypadku młodszych dzieci, takich jak Jaś, jest odwrotnie - to na początku sesji dziecko najlepiej "współpracuje" - ciekawie się rozgląda, leży spokojnie w wygodnym w koszyczku, cierpliwie znosi zakładanie przeróżnych czapeczek :) A w pewnym momencie to całe robienie zdjęć przestaje już być takie ciekawe, przychodzi zniecierpliwienie i najprzyjemniejsze stają się znowu ramiona mamy. I to jest znak, że sesja właśnie dobiegła końca :)

4 maja 2012

Wiosenny plener - sesja zdjęciowa na łące

Miałam ostatnio bardzo dużo pracy, tak się złożyło, że były to same sesje studyjne. Kilka z nich czeka jeszcze na obróbkę, ale nie samą pracą człowiek żyje, czasem trzeba też chwilkę odsapnąć.
Nie mogłam doczekać się wyjścia z aparatem w plener - wiosna w pełni, cudowne kwitnące drzewa, łąki, rzepak i tysiąc pomysłów w głowie, jak to wszystko umieścić w kadrach :)
Moja majówka zaczęła się wczoraj i trwała zaledwie pół dnia - pogoda się popsuła, a więc mój wyczekany plener zdjęciowy zakończył się bardzo szybko. Znalazłam przepiękną łąkę usłaną mleczami, miejsce nieziemskie. Nie zdążyłam nawet "wystylizować" swoich dziewczyn, zrobiłam trochę ujęć w strojach wycieczkowych i... zaczęło lać :)

Ale kilka zdjęć jest, wycieczka udana, bo kontynuowaliśmy ją z całą rodziną pomimo deszczu, a więc nie narzekam :)

O mnie

Moje zdjęcie
Jelenia Góra, dolnośląskie

Obserwatorzy