Sesja pięknej mamy z malutkim (a właściwie całkiem już sporym) synkiem :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja zdjęciowa dziecka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja zdjęciowa dziecka. Pokaż wszystkie posty
7 sierpnia 2012
17 lipca 2012
Mikołaj
Mikołaj to jeden z moich pierwszych modeli, miał wtedy 4 miesiące. Ale czas leci, modele rosną - teraz Mikołaj ma ponad rok i kolejną sesję zdjęciową na pamiątkę :)
24 maja 2012
Marysia - sesja studyjna
Marysia zajęła 2. miejsce w moim niedawnym konkursie na Facebook'u. Przyjechała do mnie z rodzicami z Mieroszowa pod Wałbrzychem. Mam ogromny sentyment do tamtego miejsca, bywałam w Mieroszowie, bo mieszkały tam moje bliskie koleżanki z liceum. Okazało się zresztą, że rodzice Marysi znają dobrze jedną z nich :)
Sesja miała dość niespodziewany przebieg, ponieważ odbyła się w dwóch podejściach. Za pierwszym razem Marysia była niewyspana i nie miała najmniejszej ochoty na zabawę i zdjęcia. Pomogła drzemka na spacerze w pobliskim parku - po 2 godzinach Marysia wróciła do mnie wesoła i roześmiana, chętna na zabawę i przebieranki. Śliczna dziewczynka na teraz fajną pamiątkę z Jeleniej Góry, z czego bardzo, bardzo się cieszę :)
Sesja miała dość niespodziewany przebieg, ponieważ odbyła się w dwóch podejściach. Za pierwszym razem Marysia była niewyspana i nie miała najmniejszej ochoty na zabawę i zdjęcia. Pomogła drzemka na spacerze w pobliskim parku - po 2 godzinach Marysia wróciła do mnie wesoła i roześmiana, chętna na zabawę i przebieranki. Śliczna dziewczynka na teraz fajną pamiątkę z Jeleniej Góry, z czego bardzo, bardzo się cieszę :)
22 marca 2012
Powitanie wiosny - sesja dziecięca w plenerze
Pierwszy dzień wiosny przywitałam dziecięcą sesją zdjęciową i tym samym otworzyłam swój sezon plenerowy. Nie ma jeszcze listków na drzewach, świeżej trawki, ukwieconych łąk. Jest za to piękne słońce - nic, tylko je łapać. Wystarczyło znaleźć dogodne miejsce, co w moim przypadku oznaczało przeprawę przez strumyk z całym sprzętem, rekwizytami i dziećmi (oraz tatą do trzymania blendy) i gotowe. Trochę zachodu plus mokre buty, ale fotograf jest gotów na wiele poświęceń. A jaka piękna pamiątka :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























