Pierwszy dzień wiosny przywitałam dziecięcą sesją zdjęciową i tym samym otworzyłam swój sezon plenerowy. Nie ma jeszcze listków na drzewach, świeżej trawki, ukwieconych łąk. Jest za to piękne słońce - nic, tylko je łapać. Wystarczyło znaleźć dogodne miejsce, co w moim przypadku oznaczało przeprawę przez strumyk z całym sprzętem, rekwizytami i dziećmi (oraz tatą do trzymania blendy) i gotowe. Trochę zachodu plus mokre buty, ale fotograf jest gotów na wiele poświęceń. A jaka piękna pamiątka :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja wiosenna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja wiosenna. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)






