Najbardziej pracowita część sezonu za mną - moje ukochane wiosenno-letnie sesje plenerowe. Uwielbiam biegać z aparatem po parkach, lasach i krzakach :) Mam tyle pięknych sesji do pokazania, postaram się zamieścić na blogu choć kilka z nich.
Z Zuzią spotkałyśmy się w kwietniu. Dziewczynka fantastycznie współpracowała ze mną, co oznacza, że była naturalna i otwarta - chętnie odpowiadała na moje pytania, opowiadała o sobie, pięknie reagowała na moje zaczepki i rozśmieszanie. Naprawdę miałam z czego wybierać, tyle fantastycznych ujęć zrobiłyśmy :)
Teraz kolejna cudowna pora roku przed nami - mam nadzieję na dobrą pogodę i już nie mogę się doczekać jesiennych kolorowych plenerków z małymi i dużymi modelami :) Zapraszam wszystkich chętnych :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja fotograficzna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja fotograficzna. Pokaż wszystkie posty
19 września 2014
13 kwietnia 2012
Przemek - zapowiedź sesji niemowlęcej
Już niedługo dalszy ciąg sesji małego Przemusia.
Przemuś ma 3,5 miesiąca i jest taki maleńki, że bez problemu mieści się w wiklinowym koszyczku. Sama słodycz :)
Przemuś ma 3,5 miesiąca i jest taki maleńki, że bez problemu mieści się w wiklinowym koszyczku. Sama słodycz :)
10 kwietnia 2012
Anastazja - sesja dziecięca
Konkurs na Facebooku zakończył się tydzień temu, nagroda została odebrana błyskawicznie :)
Miałam ogromną przyjemność spotkać się w moim studio z Anastazją i jej mamą Anią.
Za każdym razem podczas sesji małych dzieci mamy dziwią się, skąd mam tyle cierpliwości do dzieci ;) Bo to prawda - sesja dziecięca rządzi się własnymi prawami, trzeba mieć odpowiednie nastawienie i podejście do dziecka, dać mu czas na oswojenie się z nowym miejscem, zdobyć jego zaufanie. Niektóre dzieci oswajają się z nową sytuacją prawie natychmiast, z innymi trzeba popracować trochę dłużej. Ale efekty są zawsze wspaniałe.
Dziękuję Wam za udział w konkursie, niesamowitą zabawę i wspaniałą sesję :)
Miałam ogromną przyjemność spotkać się w moim studio z Anastazją i jej mamą Anią.
Za każdym razem podczas sesji małych dzieci mamy dziwią się, skąd mam tyle cierpliwości do dzieci ;) Bo to prawda - sesja dziecięca rządzi się własnymi prawami, trzeba mieć odpowiednie nastawienie i podejście do dziecka, dać mu czas na oswojenie się z nowym miejscem, zdobyć jego zaufanie. Niektóre dzieci oswajają się z nową sytuacją prawie natychmiast, z innymi trzeba popracować trochę dłużej. Ale efekty są zawsze wspaniałe.
Dziękuję Wam za udział w konkursie, niesamowitą zabawę i wspaniałą sesję :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


























