Miałam ostatnio bardzo dużo pracy, tak się złożyło, że były to same sesje studyjne. Kilka z nich czeka jeszcze na obróbkę, ale nie samą pracą człowiek żyje, czasem trzeba też chwilkę odsapnąć.
Nie mogłam doczekać się wyjścia z aparatem w plener - wiosna w pełni, cudowne kwitnące drzewa, łąki, rzepak i tysiąc pomysłów w głowie, jak to wszystko umieścić w kadrach :)
Moja majówka zaczęła się wczoraj i trwała zaledwie pół dnia - pogoda się popsuła, a więc mój wyczekany plener zdjęciowy zakończył się bardzo szybko. Znalazłam przepiękną łąkę usłaną mleczami, miejsce nieziemskie. Nie zdążyłam nawet "wystylizować" swoich dziewczyn, zrobiłam trochę ujęć w strojach wycieczkowych i... zaczęło lać :)
Ale kilka zdjęć jest, wycieczka udana, bo kontynuowaliśmy ją z całą rodziną pomimo deszczu, a więc nie narzekam :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
O mnie
Archiwum bloga
-
►
2014
(21)
- ► października (3)
-
►
2013
(40)
- ► października (2)
fajny, wiosenny plener! super miejscówkę znalazłaś :-)
OdpowiedzUsuńdziękuję, miejscówka naprawdę genialna, ale w moich okolicach nietrudno o piękne plenery, co druga łąka tak wyglądała :)
OdpowiedzUsuń